Vetoptima Monika Knoppek Marketing weterynaryjny O mnie


  • Nazywam się Monika Knoppek i jestem lekarzem weterynarii. Ukończyłam studia na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu w roku 2003.

    Przez całe studia byłam bardzo aktywną i zaangażowaną studentką, dlatego też byłam przekonana, że po ich ukończeniu zacznę pracę jako lekarz weterynarii w jakiejś lecznicy weterynaryjnej. Los jednak napisał dla mnie zupełnie inny scenariusz..
    Podczas mojej kariery zawodowej pracowałam dla 3 dużych firm farmaceutycznych: Vetoquinol Biowet, Boehringer Ingelheim i Zoetis, rozpoczynając od stanowiska przedstawiciela handlowego, a kończąc w dziale marketingu jako menadżer produktów dla zwierząt towarzyszących.
    Oprócz studiów weterynaryjnych ukończyłam studia podyplomowe na kierunku „Marketing strategiczny na rynku farmaceutycznym” na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz studium w szkole trenerów biznesu „Moderator” we Wrocławiu.

    Przez te wszystkie lata miałam możliwość obserwacji jak zmienia się rynek weterynaryjny w Polsce. Pamiętam z moich pierwszych praktyk, jeszcze podczas studiów, jak niska była świadomość właścicieli zwierząt w temacie profilaktyki i opieki nad swoimi czworonożnymi pupilami. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Coraz częściej mamy do czynienia ze zwierzętami rasowymi, kupowanymi za niemałe pieniądze, a pies i kot w obecnych czasach, stały się pełnoprawnymi członkami rodziny i podejście do opieki nad nimi w moim odczuciu diametralnie się zmieniło. Czy na lepsze ? Myślę, że każdy z państwa ma na ten temat odmienne zdanie, ale nie zmienia to faktu, że my powinniśmy się do tej zmiany podejścia właścicieli również dostosować, aby wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom.

    Medycyna weterynaryjna w Polsce, przez te wszystkie lata, też się zmieniła. Obecnie jesteśmy dużo lepiej wykształceni, inwestujemy w szkolenia krajowe i zagraniczne, aby móc jak najlepiej pomagać naszym pacjentom. Większość średnich i dużych placówek weterynaryjnych jest bardzo dobrze wyposażona, co pozwala stawiać nam lepsze diagnozy a tym samym skutecznie leczyć coraz więcej jednostek chorobowych.
    Podczas mojej pracy wielokrotnie miałam okazję przyglądać się weterynarii w innych krajach i mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że od strony wiedzy, leczenia, diagnostyki i sprzętu, wcale nie odbiegamy od standardów europejskich. To, co wg moich obserwacji sprawia nam największy kłopot, to prowadzenie własnego biznesu. Nikt podczas studiów weterynaryjnych nie nauczył nas jak prowadzić własną firmę. Kończąc studia byliśmy mniej więcej przygotowani do pracy jako lekarz, ale zakładanie działalności, zarządzanie personelem, zadbanie o zdobycie i utrzymanie lojalnych klientów, to pewnie dla niejednego lekarza ogromne wyzwanie.
    Dodatkowo praca na tym rynku staje się coraz trudniejsza, powstają kolejne uczelnie, w których co roku medycynę weterynaryjną kończy kilkuset nowych lekarzy, co powoduje, że coraz częściej musimy walczyć o pacjentów. Wiemy, że obniżanie cen do niczego nas nie doprowadzi, zresztą myślę, że nie tego też oczekuje od nas klient.

    Czy i co w takim razie można zrobić? Jeśli nurtują Cię te, bądź inne pytania dotyczące tego tematu, to zapraszam do kontaktu.

Zapraszam do kontaktu

lek. wet. Monika Knoppek
lp.amitpotevkepponk.m
+48 884 600 960